Firanki chronią nas przed wścibskimi spojrzeniami sąsiadów, Stanowią też piękną ozdobę okna.
Z czasem jednak stają szare i pożółkłe. Jak przywrócić im świeżą biel? Najpierw trzeba wiedzieć, co powoduje szarzenie i zażółcenie firanek. Otóż osiada na nich kurz, smog, dym papierosowy i tłuszcz.Ta wiedza pozwala na zastosowanie odpowiednich środków wybielających. Wbrew pozorom, nie jest to trudne, nie wymaga stosowania specjalnych zabiegów i angażowania dodatkowych pieniędzy. Potrzebne produkty znajdują się prawie w każdym domu i z pewnością jest to kuchnia.
Warto zastosować się do 3 prostych zasad i 4 sposobów, by nasze okna zdobiły zawsze czyste, śnieżnobiałe firanki.
Zasada nr 1. Odtłuść.
Kurz, dym papierosowy i smog są tłuste, chociaż rzadko sobie z tego zdajemy sprawę. Tłuszcz na firankach osadza się również z powodu oparów kuchennych, szczególnie w mieszkaniach z tzw. otwartą kuchnią.
Bez względu na to, czego użyjemy do dalszego prania, warto firanki namoczyć na minimum godzinę w ciepłej wodzie ze zwyczajnym płynem do mycia naczyń. W ten sposób pozbawimy firanki tłustego brudu. Po namoczeniu trzeba je wypłukać w dużej ilości wody i można je wyprać ręcznie lub włożyć do pralki, używając zwykłego proszku do prania z wybielaczem.
Samo namoczenie firanek w płynie do mycia naczyń na ogół wystarcza do odzyskania śnieżnej bieli.
Zasada nr 2. Zastosuj odpowiednią temperaturę prania.
Białe materiały syntetyczne, z których na ogół wyprodukowane są firanki mają tendencje do żółknięcia pod wpływem gorąca.Temperatura prania powinna być dostosowana do składu materiału. Nie jest prawdą, że po wypraniu w gorącej wodzie firanki będą bielsze. Efekt może być wręcz odwrotny. Będą trwale zżółknięte i brzydkie. Wysoka temperatura prania firanek z zawartością syntetyków jest szczególnie niewskazana. Na wszelki wypadek sprawdź, jaka jest zalecana temperatura wody przez producenta i nigdy jej nie przekraczaj.
Zasada nr. 3 Użyj worka do prania.
Firanki są długie i lekkie. Można je prać w pralce, ale wówczas koniecznie trzeba je umieścić w specjalnym worku do prania. Uniknie się wówczas splątania materiału i mozolnego rozsupływania kolejnych sztuk. Worek do prania uchroni nasze firanki przez zniszczeniem i zmechaceniem. To szczególnie ważne, jeżeli materiał, z którego są uszyte jest z tkaniny wytłaczanej, np. podobnej do delikatnego żakardu.
Po zastosowaniu się do tych prostych zasad, można przystąpić do prania.
Sposobów na wybielanie firanek jest sporo. Najbardziej skuteczne i sprawdzone są jak zwykle te najprostsze i najtańsze. Oto one:
Soda oczyszczana.
Namoczone firanki z płynie do mycia naczyń wypierz w roztworze sody oczyszczanej i proszku do prania z wybielaczem optycznym. Wystarczy jedną- dwie łyżki sody dodać do proszku do prania. Soda zmiękcza wodę i powoduje odklejanie drobinek brudu od splotów tkaniny.
Proszek do pieczenia.
Jeżeli nie ma w domu sody oczyszczanej, to z pewnością znajdzie się proszek do pieczenia ciasta. To znany, domowy sposób na likwidowanie wszelkich plam. Znakomicie wybieli więc firanki. Do pojemnika na proszek do prania w pralce należy wsypać jedno opakowanie proszku do pieczenia. Dodać proszek i prać jak zwykle, w 30-40 stopniach.
Kwasek cytrynowy.
Można go użyć na końcu. Opakowanie kwasku cytrynowego należy rozpuścić w ciepłej wodzie i użyć do ostatniego płukania. Jeżeli pierzemy firanki w pralce, to roztwór należy wlać do pojemnika na płyn do płukania tkanin. Kwasek cytrynowy działa jak optyczny wybielacz, a na dodatek chroni przed osadzaniem się kurzu, więc biel będzie dłużej zachowana.
Firanek nie należy wirować ani suszyć w suszarce. Najlepiej powiesić je wilgotne, pozwalając na naturalne schnięcie. Ewentualne zagniotki bardzo łatwo się prostuje parownicą do ubrań. Jeżeli jednak decydujemy się na prasowanie, to trzeba bardzo ostrożnie nastawić temperaturę żelazka, żeby nie przypalić i tym samym trwale zniszczyć materiał.
Sól i ocet, czyli czwarty domowy sposób
Gdy soda i proszek do pieczenia nie wystarczyły, zostaje najstarszy sposób z kuchni. Firanki zamocz na kilka godzin, najlepiej na noc, w letniej wodzie z garścią zwykłej soli kuchennej. Sól zmiękcza włókna i pomaga oderwać od nich drobiny szarego osadu. Po namoczeniu dokładnie wypłucz tkaninę i pierz jak zwykle.
Ocet działa podobnie do kwasku cytrynowego: dodany do ostatniego płukania zmywa resztki detergentu, które same w sobie potrafią matowić biel, i zmiękcza materiał bez płynu do płukania. Zapach octu ulatnia się w trakcie schnięcia.
Ważna zasada bezpieczeństwa: nigdy nie łącz octu ani kwasku cytrynowego z wybielaczem chlorowym. Takie połączenie uwalnia drażniące opary. Jeśli używasz wybielacza, kwaśne płukanie zostaw na osobny cykl, po dokładnym wypłukaniu tkaniny.
Najczęstsze błędy przy praniu firanek
- Wykręcanie i wirowanie. Zagniecenia powstałe przy odwirowaniu trudno później rozprostować, a delikatny splot łatwo uszkodzić.
- Przeładowany bęben. Firanki potrzebują dużo wody i swobody, inaczej brud osadza się z powrotem na tkaninie.
- Pranie razem z ubraniami, zwłaszcza kolorowymi lub z metalowymi elementami, które zaczepiają o siatkę.
- Wybielacz chlorowy na syntetykach. Zamiast bieli daje trwałe żółte przebarwienia.
- Suszenie w suszarce bębnowej albo na kaloryferze zamiast rozwieszenia wilgotnych firanek na karniszu.
- Prasowanie zbyt gorącym żelazkiem. Bezpieczniej ustawić najniższą temperaturę albo użyć parownicy.
Jeśli firanka jest bardzo stara, a zażółcenie sięga całego splotu, domowe sposoby mogą już nie pomóc. Kolejne próby prania w wysokiej temperaturze tylko przyspieszą jej zniszczenie.
Najczęstsze pytania
Czy firanki można prać z wybielaczem chlorowym?
Przy tkaninach syntetycznych, z których najczęściej szyje się firanki, chlor zwykle szkodzi: zamiast bieli zostawia trwałe żółte przebarwienia i osłabia włókna. Bezpieczniejsze są proszki z wybielaczem optycznym oraz domowe metody, takie jak soda, proszek do pieczenia czy kwasek cytrynowy.
W jakiej temperaturze prać firanki?
Zawsze według metki producenta i nigdy powyżej podanej wartości. Biały syntetyk żółknie od gorąca, więc wyższa temperatura nie daje lepszego efektu, a jedynie trwale niszczy kolor. Skuteczność prania buduje się tu wcześniejszym namoczeniem i odtłuszczeniem, nie podgrzewaniem wody.
Jak często trzeba prać firanki?
Zależy od miejsca. W kuchni, gdzie osiada tłuszcz z gotowania, oraz w mieszkaniach przy ruchliwej ulicy firanki szarzeją znacznie szybciej niż w sypialni. Dobrym sygnałem jest spojrzenie na nie pod światło: gdy biel wyraźnie traci intensywność, czas na pranie.
Jak suszyć firanki, żeby się nie gniotły?
Nie odwirowuj ich i nie wkładaj do suszarki. Lekko wilgotne firanki powieś od razu na karniszu i pozwól im wyschnąć naturalnie, bo własny ciężar rozprostuje materiał. Pozostałe zagniecenia najłatwiej usunąć parownicą do ubrań, już na powieszonej tkaninie.

Chętnie doradzam, pisząc na wszelakie tematy – sport, hobby, wnętrza, praca, rozwój i turystyka. Staram się znaleźć porady na wszystkie problemy.





