Przepis na placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane są tym daniem, które lubią prawie wszyscy. Jednak każdy ma swój ulubiony przepis. Jedni wolą je, gdy są bardziej mięsiste a inni preferują cienkie i chrupiące. To samo tyczy się koloru. Najlepiej jednak smakują te cienkie i złote.
Przepis na placki ziemniaczane jest niezwykle prosty, głownie z powodu małej ilości składników. Jednak żeby były one idealne, trzeba się trochę postarać.
Wybór gatunku ziemniaka jest bardzo istotny
Najlepsze ziemniaki na placki to te, które mają dużo skrobi. Są to odmiany mączyste, które nie są zasobne w wodę. Dobre odmiany mają jasny kolor miąższu. Odmiany twarde i ciemne w środku, z reguły zawierają mniej skrobi a więcej wody. Wtedy, nie dosyć, że ich tarcie będzie ciężkie dla maszyny a nawet naszych rąk, to placki z nich zrobione, smakowo będą dalekie od ideału.
Bez względu na odmianę ziemniaka, młoda bulwa zawsze będzie bardziej bogatsza w wodę. Dlatego do placków ziemniaczanych najlepiej nie stosować ziemniaków świeżo wykopanych, ewentualnie po starciu odcisnąć całą wodę, której będzie sporo.
Mąki nie musi być dużo
Jeżeli ziemniaki będą wystarczająco mączyste, to dodawanie dużych ilości mąki pszennej nie jest konieczne. Wytrawni kucharze prawie wcale jej nie używają. Gdy chcemy uzyskać chrupiące placuszki, ograniczmy ilość maki do minimum. Zbyt wielka jej ilość sprawi, że placki w środku będą mięsiste, „gumowe” i kluskowate.
Typowy przepis na placki ziemniaczane
Każdy kucharz ma swój zmodyfikowany przepis na placki ziemniaczane, jednak zwykle to:
- 1 kilogram ziemniaków,
- 1 lub 2 łyżki mąki pszennej,
- 2 jajka,
- cebula,
- sól, pieprz do smaku,
- tłuszcz do smażenia.
O ile ziemniaki to podstawa, to przyprawy mogą wystąpić w różnych proporcjach. Jeżeli ktoś lubi więcej cebuli, może zwiększyć jej udział w przepisie. To samo tyczy się pieprzu. Niektórzy dodają również czosnek. Zamiast zwykłej soli, można dodać sól ziołową. Placki w takim przypadku wyjdą bardzo aromatyczne. Niekiedy do wszystkiego dodaje się odrobinę mleka lub śmietany. Zapobiega to ciemnieniu masy.
Współcześnie, tarcie ziemniaków odbywa się w specjalnych robotach, jednak niektórzy pasjonaci nadal preferują tarcie ręczne. Oczka tarki powinny być drobne, jednak sporo osób uważa, że grubsze wiórki ziemniaków mają swoje walory smakowe. Jeżeli masa ziemniaczana jest zbyt wodnista, trzeba lekko ją odsączyć.
Smażenie placków ziemniaczanych
Do smażenia nadaje się każdy tłuszcz, jednak roślinny bywa bardziej wskazany jako ten, który mniej wsiąka w gotowy placek. Tłuszcz gotowy do smażenia, powinien być dobrze rozgrzany. Po zmieszaniu składników, za pomocą dużej łyżki lub małej nalewki wylewamy porcjami masę na patelnię.
Cały czas trzeba się starać, aby placki nie były zbyt grube, wtedy na pewno uzyska się „chrupiący” efekt. Każdy placek wymaga kilkuminutowego smażenia z obu stron. Najlepiej, żeby miał równy, złoty kolor. Po usmażeniu przez chwilę podtrzymujemy placek nad patelnią, żeby tłuszcz okapał i odkładamy na talerz, na którym czeka papierowy ręcznik. To dodatkowo pozbawi go nadmiaru tłuszczu.
Własne preferencje dotyczące placków ziemniaczanych
Nie można oczywiście narzucać wszystkim jednego sposobu smażenia czy podawania, albowiem gusta kulinarne są różne i jeden woli placki ziemniaczane które chrupią a drugi takie, które są mięsiste i szybko można się nimi nasycić. To samo tyczy się składników i przypraw.
Dużo też zależy od tego z czym placki ziemniaczane będą podawane po usmażeniu. Czy jako dodatek do sosów czy tylko do śmietany i cukru.
Propozycje podania placków ziemniaczanych
W naszej tradycji placki ziemniaczane podaje się na wiele sposobów. Najczęściej je się je prosto z patelni, gorące. Według wielu osób, takie są najsmaczniejsze.
Niektórzy posypują je cukrem a inni mieszają cukier ze śmietaną. Niewątpliwie jest to prawdziwa bomba kaloryczna, jednak odczucia smakowe warte są wszelkiego ryzyka. Ktoś, kto lubi placki ziemniaczane na ostro, może je posypać ziołową solą lub innymi mieszankami przypraw.
Z Węgier przybył do nas i zadomowił się na dobre placek węgierski. W swoich własnych kuchniach lekko go modyfikujemy, podając placki ziemniaczane z sosem paprykowym w którym czasem pływają małe kawałki mięsa. Równie wyśmienicie placki smakują z aksamitnym sosem pieczarkowym. Sos robi się nieco gęstszy a pieczarki krojone są na spore kawałki tak, żeby były wyraźnie wyczuwalne podczas konsumpcji.
Akurat na tym polu warto eksperymentować. A nuż znajdzie się swój idealny sposób podania tego dania.
Najczęstsze błędy przy smażeniu placków ziemniaczanych
Ta sama masa potrafi dać placki chrupiące albo nasiąknięte tłuszczem — decyduje temperatura patelni, grubość porcji i to, ile placków smaży się naraz.
- Wykładanie masy na zbyt zimny tłuszcz — placek zamiast się zrumienić, wchłania go i po usmażeniu jest ciężki.
- Zbyt gruba porcja; środek pozostaje surowy albo kluskowaty, zanim brzegi zdążą się przypiec.
- Stłoczenie patelni — placki stykają się bokami, temperatura tłuszczu spada i całość zaczyna się dusić.
- Ciągłe przewracanie i dociskanie łopatką; wystarczy obrócić raz, gdy spód jest złoty.
- Posolenie masy dużo wcześniej — sól wyciąga z ziemniaków wodę i masa robi się rzadka.
- Ratowanie wodnistej masy mąką zamiast odsączeniem, przez co placki wychodzą gumowate.
- Cienka, lekka patelnia, która traci temperaturę przy każdej nowej porcji; grubsze dno trzyma ciepło znacznie równiej.
Jeżeli pierwszy placek wyjdzie blady albo tłusty, potraktuj go jako próbny — na jego podstawie skoryguj temperaturę i grubość kolejnych porcji, zamiast smażyć całą masę tak samo.
Jak przechować i odgrzać placki, żeby były chrupiące?
Gorących placków nie przykrywaj szczelnie i nie układaj w wysokim stosie — para z dolnych warstw rozmiękcza je w kilka minut. Odsącz je na papierowym ręczniku i trzymaj luźno, w jednej warstwie. Do lodówki wkładaj dopiero wystudzone, w pojemniku wyłożonym ręcznikiem papierowym, który zbierze wilgoć.
Placki najlepiej smakują prosto z patelni, więc jeśli gotujesz dla większej grupy, ustaw piekarnik na niskiej temperaturze i przechowuj w nim kolejne partie na kratce, zamiast trzymać je pod przykryciem na talerzu.
Do odgrzewania nadaje się piekarnik: placki układa się pojedynczo na kratce lub blasze, żeby ciepło obiegło je z obu stron. Podobny efekt daje sucha, dobrze rozgrzana patelnia bez dolewania tłuszczu. Placki można też zamrozić — przełóż je papierem do pieczenia, żeby się nie skleiły, i odgrzewaj bez wcześniejszego rozmrażania. Surowej masy ziemniaczanej nie warto przechowywać, bo szybko ciemnieje i puszcza wodę.
Najczęstsze pytania
Dlaczego placki ziemniaczane się rozpadają?
Najczęściej masa jest zbyt wodnista albo za mało spoista. Odsącz nadmiar płynu, dodaj jajko i niewielką ilość mąki lub skrobi ziemniaczanej, a porcje kładź na dobrze rozgrzany tłuszcz. Placek trzyma się w całości dopiero wtedy, gdy spód zdąży się zrumienić przed obróceniem.
Czy można zrobić placki ziemniaczane bez jajek?
Tak. Rolę spoiwa przejmuje wtedy skrobia z samych ziemniaków, dlatego wybierz odmiany mączyste, dokładnie odciśnij masę i dodaj łyżkę mąki ziemniaczanej. Placki będą nieco bardziej kruche, więc kładź mniejsze porcje i obracaj je dopiero po wyraźnym zrumienieniu spodu.
Czy placki ziemniaczane można upiec zamiast smażyć?
Można, choć smak i konsystencja będą inne — wychodzą bardziej suche i mniej chrupiące. Rozłóż cienkie porcje na blasze wyłożonej papierem, posmaruj wierzch odrobiną oleju i piecz w mocno nagrzanym piekarniku, obracając w połowie czasu. Podobnie działa frytkownica beztłuszczowa.
Jak zrobić placki ziemniaczane bez glutenu?
Wystarczy zastąpić mąkę pszenną mąką ziemniaczaną, kukurydzianą lub ryżową, dodając jej naprawdę niewiele. Przy dobrze odciśniętych, mączystych ziemniakach można ją nawet pominąć. Sprawdź też skład używanych przypraw i mieszanek, bo część z nich zawiera dodatki na bazie pszenicy.

Chętnie doradzam, pisząc na wszelakie tematy – sport, hobby, wnętrza, praca, rozwój i turystyka. Staram się znaleźć porady na wszystkie problemy.






