Elewacja domu jest niewątpliwie ważnym elementem. Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko estetyka ma znaczenie, ale również trwałość i odporność na warunki atmosferyczne. Wiele osób decyduje się na wykonanie elewacji w tynku.
Trzeba przyznać, że takie rozwiązanie wydaje się już dość oklepane. Naszym zdaniem warto zdecydować się na elewację w płytach dibondowych. W dzisiejszym poradniku podpowiemy, jak ją wykonać, by prezentowała się efektownie.
Płyty dibondowe – zalety
Zalet płyt dibondowych jest naprawdę sporo. Dibond jest to płyta kompozytowa, która wykonana jest z dwóch warstw aluminum. Duże znaczenie ma fakt, że warstwy połączone są rdzeniem, który wykonany jest z polietylenu o niskiej gęstości. Połączenie warstw jest dokonywane metodą chemiczną i mechaniczną.
Dzięki temu płyty są stosunkowo lekkie, ale też charakteryzują się niezwykłą sztywnością czy trwałością. Są odporne na uszkodzenia mechaniczne, ale też zmienne warunki atmosferyczne. Nie blakną pod wpływem promieniowania UV, a jednocześnie nawet po wielu latach doskonale się prezentują. Można więc śmiało pokusić się o stwierdzenie, że jest jeden z trwalszych materiałów. Oczywiście trzeba pamiętać o odpowiednim montażu i do tego celu sprawdzają się kleje przemysłowe.
Jaki klej wybrać?
Już wiecie, że płyty dibondowe są naprawdę wysokiej jakości. Co ważne również montaż nie nastręcza wielu problemów i taką elewację można wykonać niezwykle szybko. Oczywiście trzeba pamiętać, aby wybrać odpowiednie kleje do przemysłu. Tutaj najlepiej sprawdzi się klej do płyt elewacyjnych kompozytowych, który jest dwuskładnikowy. Nie kurczy się w czasie wiązania. Zatem jest bardzo wydajny. Do tego również szybko się wiąże i to nawet po 10 minutach.
W swoim składzie klej nie powinien mieć benzenu czy styrenów, które są szkodliwe. Odpowiednio gęsta konstystencja zapobiega spływaniu z pionu. Taki klej wymaga stosowania wyciskacza. Trzeba tutaj pamiętać, że zawsze wypływka na pierwszej warstwie jest lepka. Na szczęście po utwardzeniu tę warstwę można ściągnąć stosując np. alkohol izopropylowy. Pamiętajcie jeszcze, że klej należy przechowywać w niskiej temperaturze, a dokładnie w warunkach chłodniczych – od 2 do 8 stopni. Gdy już wiecie jaki klej wybrać, możemy przejść do pracy.
Jak montować płyty dibondowe?
Montaż płyt dibondowych jest niezwykle prosty, a wręcz banalnie prosty. Wystarczy tylko oczyścić powierzchnię. Można do tego celu użyć papieru ściernego bądź też szlifierki. Warto pamiętać, że powierzchnia musi być oczyszczona nie tylko z brudu, ale też z nierówności.
Warto zabezpieczyć ją unigruntem, a potem można już przejść do kolejnego etapu pracy, czyli klejenia. Niewątpliwie należy nałożyć klej na płytę, a następnie przytwierdzić ją do podłoża i chwilę przytrzymać. Gdy już tego dokonacie, możecie przejść do klejenia kolejnej płyty. Oczywiście płyty dibondowe możecie docinać w razie konieczności.
Elewacja może być w całości pokryta płytami dibondowymi, ale można również zastosować płyty dibondowe na jedną ze ścian. W każdym wypadku efekt wizualny będzie zachwycał w każdym najmniejszym szczególe. Płyty dibondowe możecie śmiało łączyć z innymi materiałami i tutaj macie sporo możliwości, bo możecie postawić nawet na naturalne drewno, ale musicie pamiętać o impregnacji, gdyż drewno pod wpływem wilgoci butwieje.
Elewacja z dibondu – na jakich domach warto ją zastosować?
Elewacja z dibondu zachwyca w każdym centymetrze. Prezentuje się niezwykle nowocześnie. Dzięki temu wpisuje się w estetykę hi-tech. Możecie ją wykonać zarówno na domach o kwadratowej konstrukcji, ale też w przypadku tych np. ze spadzistym dachem i zaokrąglonymi rantami. Ale to nadal nie wszystko, bo warto wiedzieć, że decydując się na elewację z dibondu odmieni się każdy budynek i doda mu nowoczesności.
Cena płyt wcale nie jest wysoka, a biorąc pod uwagę ich trwałość, można wręcz stwierdzić, że jest bardzo niska. Dlatego to doskonały wybór, który spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Do wyboru są różnorodne kolory. Można wybrać także płyty o matowej powierzchni, ale i na wysoki połysk.
Kiedy podłoże nadaje się pod płyty dibondowe?
Klej jest tylko tak mocny, jak powierzchnia, do której przylega. Zanim zaczniesz, sprawdź kilka rzeczy.
- Nośność. Cienkowarstwowy tynk na ociepleniu ma ograniczoną wytrzymałość, dlatego w kartach technicznych płyt i kleju szuka się informacji, czy takie podłoże jest dopuszczone.
- Równość. Klej nie wyrówna wybrzuszeń, a gładka płyta odwzoruje każdą falę ściany. Przy dużych powierzchniach lepiej sprawdza się montaż na podkonstrukcji.
- Wilgotność i wiek podłoża. Świeży tynk oraz beton muszą odpowiednio wyschnąć, inaczej wilgoć zostanie zamknięta pod okładziną.
- Czystość. Kurz, glony, wykwity i łuszczącą się farbę trzeba usunąć przed gruntowaniem, inaczej klej zwiąże się z warstwą, która i tak odpadnie od ściany.
- Pogoda. Nie klei się podczas deszczu, przy mrozie ani na ścianie rozgrzanej pełnym słońcem. Dopuszczalny zakres temperatur podaje producent kleju.
- Przyczepność. Zanim obłożysz całą ścianę, przyklej niewielki fragment próbny i sprawdź po związaniu kleju, czy trzyma się podłoża.
Najczęstsze błędy i moment na wezwanie fachowca
Elewacja wybacza niewiele: potknięcia widać z ulicy, a poprawia się je zwykle razem z całą płytą.
- Montaż bez szczelin przewidzianych w instrukcji producenta, przez co płyty pracują przy zmianach temperatury.
- Zbyt oszczędne nakładanie kleju albo układ punktowy zamiast zalecanego przez producenta.
- Pozostawienie folii ochronnej na płytach zbyt długo. Wystawiona na słońce schodzi później z dużym trudem.
- Docinanie przypadkowym narzędziem, co kończy się poszarpaną krawędzią i odkształconym aluminium.
- Brak przemyślanego odprowadzenia wody deszczowej oraz wykończenia narożników i obróbek wokół okien.
- Rozpoczęcie montażu bez rozrysowania podziału płyt. Planowanie od najbardziej widocznej krawędzi pozwala uniknąć wąskich pasków w narożnikach ściany.
- Przechowywanie kleju w przypadkowych warunkach. Producent podaje wymagany zakres temperatur, a przegrzany preparat traci swoje właściwości.
Elewacje powyżej parteru, duże połacie oraz ściany ocieplone zleć ekipie elewacyjnej pracującej na rusztowaniu. Warto też pamiętać, że montaż niezgodny z instrukcją producenta zwykle oznacza utratę gwarancji na materiał.
Najczęstsze pytania
Czy dibond można łączyć na elewacji z drewnem?
Tak, takie zestawienie jest częste i dobrze wygląda, ale oba materiały wymagają innej pielęgnacji. Drewno pod wpływem wilgoci butwieje, dlatego przed montażem trzeba je zaimpregnować, a potem okresowo odnawiać powłokę. Styk obu materiałów warto zaplanować tak, aby woda swobodnie z niego spływała i nie zbierała się przy krawędziach.
Czym ciąć płyty dibondowe?
Najlepiej narzędziem przeznaczonym do aluminium i kompozytów, czyli piłą z drobnymi zębami albo frezarką prowadzoną po prowadnicy. Ciąć należy powoli, z płytą dobrze podpartą i z pozostawioną folią ochronną. Krawędzie po cięciu warto wygładzić, żeby nie były ostre.
Jak czyścić elewację z dibondu?
Wystarczy woda z łagodnym detergentem, miękka gąbka lub szczotka i mycie od góry do dołu, z dokładnym spłukaniem. Unikaj środków ściernych oraz silnych rozpuszczalników. Myjki ciśnieniowej używaj ostrożnie, z większej odległości i przy umiarkowanym ciśnieniu, aby nie uszkodzić powierzchni i spoin.
Czy elewacja z płyt dibondowych wymaga konserwacji?
Nie trzeba jej malować jak tynku, ale warto co jakiś czas przejrzeć stan mocowań, spoin oraz obróbek blacharskich. Szczególnej uwagi wymagają miejsca najbardziej narażone na wodę: okolice okien, cokół i krawędzie przy dachu.




