Problemy finansowe

Wychodzenie z długów może wprawić w niemałe zakłopotanie. Ciągłe telefonu z banków, instytucji finansowych i firm windykacyjnych w długim okresie doprowadzić do frustracji i załamania nerwowego. Pętla zadłużenia to niesamowicie trudne wyzwanie, jednak zawsze istnieje sposób na to, by wyprostować swoją sytuację finansową. Poniżej przedstawione zostały poszczególne etapy, które pozwolą nam wyjść z długów i cieszyć się niezależnością finansową. 

Skończ korzystać z długów

Trzeba powiedzieć to w zdecydowany sposób – korzystanie z pieniędzy banku może urosnąć do rangi uzależnienia. Tego typu uzależnienie niestety w zdecydowanej większości przypadków kończy się problemami finansowymi. Jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że popadliśmy w takie kłopoty, to już duży sukces.

Nie ma lepszego sposobu na otrzeźwienie niż realne spojrzenie na swoją sytuację. Gdy już zdamy sobie sprawę z powagi sytuacji, często nie mamy pojęcia, od czego zacząć. Pierwszy krok do uporania się z długami? Skończmy z nich korzystać.

Jeśli posiadamy karty kredytowe, przetnijmy je na pół. Nie wnioskujemy o kolejne pożyczki w bankach lub parabankach, gdyż dodatkowy zastrzyk gotówki z tego źródła to pozorna ulga, która w przyszłości odbije się na naszych finansach ze zdwojoną siłą. Pierwszy krok to całkowite odcięcie się od cudzych pieniędzy. Gdy uda nam się uporać z pokusą zakupów finansowanych kartą kredytową, pora przejść do kolejnego etapu naszego wychodzenia z długów.

Opracuj plan kuli śnieżnej

Opracowanie planu spłaty wszystkich zobowiązań jest fundamentalnym etapem przygotowania do walk z naszym zadłużeniem. W jaki sposób zaplanować sobie ten długotrwały, i czasem zniechęcający proces? Najlepiej zrobić to w taki sposób, by móc kontrolować cały proces przy jednoczesnym motywowaniu się. Doskonałym sposobem na optymalne zaplanowanie spłaty zobowiązań jest plan kuli śnieżnej. Na czym on polega?

Układamy sobie wszystkie nasze zobowiązania w kolejności od najmniejszej kwoty zadłużenia do największej. Nadpłacamy tylko jedno zobowiązanie w jednym czasie określoną kwotą. Gdy uda nam się je spłacić, sumujemy tę kwotę z kwotą przekazaną na spłatę innego zobowiązania. Gdy będziemy powtarzali ten proces, w relatywnie krótkim czasie uda nam się spłacić wszystko. 

  Jak się pozbyć gołębi z balkonu?

Zdobądź dodatkowe dochody

Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób mają spłacić wszystkie swoje zobowiązania, gdy obecne dochody ledwo starczają na pokrycie bieżących wydatków? Istnieją dwa rozwiązania – zwiększenie dochodów lub zmniejszenie wydatków. Drugie rozwiązanie często wymaga dużych wyrzeczeń, dlatego znacznie efektywniejszym sposobem jest poszukanie dodatkowych źródeł zarobku. Gdzie szukać takich zajęć?

Zdobadź dodatkowe dochody

Możemy znaleźć dodatkową pracę po godzinach lub weekendy. W samym internecie również nie brakuje ofert zajęć dodatkowych, które pozwolą nam zarobić nawet kilkaset złotych miesięcznie. Najważniejsze to znaleźć w sobie odpowiednią motywację, która wciąż będzie nam przypominać o tym, dlaczego to robimy. Nawet, jeśli przez jakiś czas nie będziemy mieli zbyt wiele czasu na przyjemności, to wciąż jest to gra warto świeczki.

Na bieżąco kontroluj stan zadłużenia

Istotnym elementem całego procesu wychodzenia z długów, jest bieżące kontrolowanie stanu zadłużenia, ewidencjonowanie każdej wpłaty i wyciąganie wniosków z potencjalnych błędów, jakie popełniliśmy podczas wychodzenia z długu.

Kontroluj stan zadłużenia

Dobrym pomysłem jest założenie sobie arkusza kalkulacyjnego, który będziemy wypełniać każdorazowo podczas kolejnej wpłaty. Taka bieżąca kontrola ma jeszcze jedną zasadniczą zaletę – stale motywuje nas do działania, szczególnie, gdy widzimy jak nasze pożyczki, jedna po drugiej, zostają spłacane. 

Stwórz awaryjny fundusz 

Proces wychodzenia z długów jest często długi i męczący, jednak nawet wtedy zdarzają się nieszczęśliwe zdarzenia, które będą wymagały od nas finansowego nakładu. Co zrobimy, gdy zepsuje nam się pralka, a my nie mamy żadnych oszczędności? Dla wielu osób jedynym sensownym rozwiązaniem jest pożyczka.

My jednak, wychodząc z długów,  nie możemy sobie pozwolić na kolejne zobowiązanie. Dlatego też na samym początku powinniśmy zadbać o zgromadzenie kwoty około 2 tysięcy złotych, które posłużą nam w przypadku nieoczekiwanych awarii, napraw lub innych zdarzeń, których nie planowaliśmy w naszym miesięcznym budżecie.